Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uscrapowani. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uscrapowani. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 września 2012

Ostatnie spotkanie Uscrapowanych

Smutno nam z tego powodu nie było, od razu stwierdziłyśmy, ze nasze spotkania będą się odbywać dalej :)
Było jak zwykle fantastycznie, wykorzystałyśmy nasz drogocenny czas na kawę i pogaduchy, a przy okazji zrobiłyśmy czekokartki i ateciaki


czekokartka nie taka prosta, bo trzeba pudełko na czekolade w środku zamieścić
bardzo mi sie spodobał ten typ :)


to my, jak zwykle szczęśliwe :) 
zdjęcia Werki

nasze czekokartki


nasze ateciaki - temat "to co kocham"


losowanie pozostałości od sponsora


moja kartka ( napis Jolagg, ćwiek z mojego wygranego candy u Anniko :)



mój ateciak ( zdjęcie Asi )- miałam problem z tematem, za dużo rzeczy kocham, zaczęłam od papieru w serca, a reszta poszła sama...w sumie to się nawet nie dziwię, że poszło w stronę kuchni ;)


ateciak Gosi, który miałam szczęście wylosować :D znowu !! ale ze mnie szczęściara :D 
prawda, ze piękny, taki scraperski !



a teraz pokażę dlaczego mnie nie ma
po urlopie doszłam do wniosku, że mój brązowy kredens mógłby w końcu być biały, bo z takim zamierzeniem go kupiłam dwa lata temu
no to się robi
łatwo nie jest, ale kto powiedział, że będzie ;)
początek


zdjęcie z dziś - widać niewielki  postęp ..no i bałagan 







czwartek, 9 sierpnia 2012

Uscrapowany Oświęcim po raz trzeci !

W końcu udało nam się spotkać i spotkanie zacne było :)
w gronie tym samym czyli Asko, Malflu, Werciakol i ja
nie obyło się bez głupawki do łez, tym razem zwalamy na mak w mufinkach Gosi

na tym spotkaniu miałyśmy zrobić
kopertówkę
LO 30x30
mini album

nie zdążyłyśmy
ale co z tego ? kawa i plotki na początku spotkania są przecież najważniejsze :)
przy okazji podziwianie nowego pięknego albumu wg malflu







Na początek kopertówka, Asia robi jej już z zamkniętymi oczami, dla nas problemem było nawet złożenie :))
udało się zmajstrować same piękności !

moja w indyjskich kolorach :)


Gosi


Asi

Werci

 później robiłyśmy LO z tym samy zdjęciem - zdjęcie pochodzi z pierwszego spotkania u Gosi
jak zwykle dla mnie zrobienie scrapa wymaga czasu i dziesięciokrotnego przestawiania
a tu czas nagli
na dodatek do oscrapowania wzięłam sobie papier, który z boku miał wydziurkowane listki brzozy :)
trzeba było zrobić mały lifting :))
to była bardzo wesoła część programu
mój scrap


na mojej pracy znalazły sie różne symbole scrapowiska

- motyle
-ptaszki
-odbity rower
-słoik wiszący na sznurku

nosz nic nie pasuje do tematu ?

niemożliwe ! już wytłumaczę 

motyle, to ulotność chwili
ptaszki - to plotkowanie na każdym spotkaniu
rower - to oczywiście pędząca spóźniona Wercia
- a słoik - no słoik z kleksami był niczym, ale zamienił się w twarz z uśmiechem a pod spodem znalazł się opis klimatu na naszych spotkaniach :)

i wszystko pasuje :D

 scrapy leżały na stole i czekały na swoją nową panią :)


było losowanie
losowanie było dziwne i śmieszne
bo za każdym razem losowałam siebie, a gdy nie wylosowałam siebie to ktoś wylosował siebie :D
w końcu rzuciłyśmy się wszystkie razem, każda wzięła jednego losa i udało się ! 
wylosowałam Gosię :))
Ona się tak starała z tym scrapem, i specjalnie pomazała druga stronę, żebym jej nie mogła wykorzystać :D
przebieg losowania wyglądał tak





a scrap Gosi, który wylosowałam wygląda tak - muszę tu napisać że jest cudowny,  ja Gosię w każdym rękodziele podziwiam - ale ten scrap powstawał przy mnie i jest wyjątkowy :)
( po kliknięciu otworzy się duży rozmiar ze szczegółami, które starałam sie uchwycić :)

mój scrap możecie oglądnąć u Asi - wylosowała go "szczęściara" :DDDD




Dziekuję :*

Dziewczyny jesteście cudowne
cieszę się, ze sie poznałysmy i że czasem możemy sie spotkać z nożyczkami w dłoni
ściskam :*

no dobra, tylko ja mam do tego prawo :P

tak sie wygląda po makowych mufinkach Gosi :P







sobota, 26 maja 2012

Uscrapowani - drugie spotkanie


Wcześnie nie jest, ale muszę nadrobić dzisiejszy dzień bo jutrzejszy tez będzie cały zajęty :)
dzis na Lipowej było drugie spotkanie uscrapowanych z grupy oświecim czyli MalfluAśkoWeciakol i ja
w końcu sie doczekałam :)
dla przypomnienia naszym sponsorem spotkań jest sklep Craftshop któremu bardzo dziekujemy za materiały







dziś tematem spotkania było pastwienie sie nad starymi segregatorami do momentu aż staną się albumami na zdjęcia :)
czasu było mało, więc zdjęć starych segregatorów nie ma :)
na zdjęciu już przemienione !


a to mój, jeszcze niedokończony, w planach maja w nim być zdjęcia dzieci w biało czarnych kolorach, jak tylko go skończę to pospiesznie wkleję fotki



drugi temat to kartka z transferem na tkaninie, tu było wąchanie, pranie i prasowanie :)
a wyszło tak


i tu moja szybka kartka ślubna zawoalowana


a jak było ?
oczywiście że super !
wszystkie jak na mszy stałyśmy całe kilka godzin, a na krzesłach zazwyczaj siedział 35-cioletni pan Łucznik, przed którym nawet dwójkami klęczano :) 




Gosi dostała skrzydeł :) 


a dla jednej księzniczki było tak nudno, że zdecydowała się wyspać  ;)


a juz jutro zlot w Cieszynie :)
do zobaczenia !







niedziela, 6 maja 2012

Uscrapowani - spotkanie pierwsze

W piątek od godziny 13 chyba 30, w pięknym domu Malflu  miało miejsce pierwsze spotkanie Uscrapowanych grupy Oświęcim - trwało siedem godzin !! nie muszę chyba pisać, ze przeleciało nam to bardzo szybko i bardzo miło :)
Dziewczyny, które poznałam i z którym wspólnie plotkowałam, piłam kawę, nawet zjadłam boska szarlotkę i przepyszną babkę  i przy okazji coś tam zrobiłam :) od lewej to ja, Weronika - Werciakol, Asia -Aśko i Małgosia - Malflu



widać z jakim przejęciem słuchałyśmy Małgosi - guru naszego spotkania, a ile Ona ma do pokazania ! kilka pudełek pięknych scrapów zakręciły mi w głowie całkowicie !



twórczy bałagan pomagał w szukaniu inspiracji :)


zgadnijcie - tańce też były ? :)





a oto co zdążyłyśmy zrobić w te 7 godzin
taki z embossingiem na gorąco - metoda, którą to ja prosiłam Gosię o pokazanie, bo bardzo  mnie ciekawiła i szczerze się przyznaję, ze zbieram na nagrzewnice i pudry, bo w embossingu się zakochałam :)


kartki


pudełka na "coś" dla mamy


i na koniec szybka zakładka - moja już znalazła właścicielkę :)



a to własnie zrobiłam ja





Wróciłam do domu przed 22 naładowana emocjami, chyba nigdy nie widziałam tyle wszystkiego w tak krótkim czasie i na jednym stole :) zasnąć było cieżko !
teraz wiem, ile jeszcze muszę się nauczyć, ile przydasi zapełnia moja nowa listę rzeczy całkowicie potrzebnych i jak bardzo wspólna pasja zbliża ludzi !
Dziewczyny do nastepnego zobaczenia, a dla osób, które są chętne na takie spotkania zapraszam na blog Uscrapowanych - znajdźcie swoją grupę !